O MNIE


Zawsze miałem problem, aby opisać siebie i powiedzieć coś "o mnie". Mam tutaj wymieniać swoje zasługi, porażki? Zrobić listę rzeczy, które posiadam i wymienić wszystko to, co umiem? Z takich ważniejszych rzeczy, to mam na imię Sebastian, nie jestem blogerem, choć bloguję. Wiele rzeczy mnie drażni, a jeszcze więcej wk*rwia. Lubię czasami sobie polamentować i poukładać myśli, to dlatego właśnie możesz czytać tego bloga. Ogółem jestem leniwy, chyba że mam jakieś ciekawe zadanie do wykonania. 

Bardziej mi się czegoś nie chce, niż chce. Mój charakter i temperament potrafi doprowadzać ludzi do szału. Szczególnie moje cięte poczucie humoru. Nie mam wielu ludzi wokół siebie, z tego samego powodu, dlaczego złoto nie jest warte tyle ile polne kamienie. Lubię analizować pewne sprawy i poddawać je refleksji. Można powiedzieć, że jestem nieco cyniczny. Czasami, kiedy słyszę to, jak postępuje, ponoć, większość ludzi to śmiać mi się chcę, mimo że tak naprawdę w środku czuję jedynie żal. Nie lubię marnować czasu na cudze bzdety. Wolę marnować czas na swoje bzdety. Wkurza mnie, jak ktoś może przekazać jakąś informacje w trzech słowach i w pięć sekund, a przekazuje ją w pół godziny, za pomocą tysiąca słów. Po co to komu? A na co?

Wszedłem, nawet na jakieś inne blogi i czytałem, co ci ludzie piszą w zakładkach "O MNIE". Niestety, ja nie mogę się pochwalić żadnym doktoratem, nie dostałem żadnej nagrody z dziedziny marketingu, nie mam nawet żadnej wywyższonej "filozofii życia". Tak szczerze, to nie dlatego, że nie mam żadnej "filozofii życia", ale jeżeli ktoś wychodzi od razu z założenia, że to właśnie on jest wyjątkowy, a jego filozofia unikatowa i musi to potwierdzać na każdym kroku, to przypomina mi to sytuację, w której widzi się dziewczynę, która każe się nazywać damą. 

Abraham Lincoln lubił zadawać swoim współpracownikom zagadkę: "Jeśli ogon psa nazwiemy nogą, to ile nóg będzie miał ten pies?" Wielu z nich mówiło "pięć", na co Lincoln odpowiadał: Pies ma cztery nogi, bo samo nazwanie ogona nogą nie czyni z niego nogi"

W taki oto sposób potwierdziłem, że co by tutaj nie było powiedziane - może być okrutnym kłamstwem. Nie to żebym miał na celu Cię oszukiwać, no ale wiesz, jak jest. Wiesz, prawda? Nie wiesz i mówisz, że wiesz. Też kłamiesz! Jacy z nas ludzie? Mimo to, ja tam to puszczam w niepamięć. Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to oznacza, że było to dla Ciebie w jakiś sposób ważne. Nie wiem co planujesz, ale blog stoi przed Tobą otworem. Miejmy nadzieję, że tym właściwym :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz